Wiersze Pani Zofii Jurkowskiej z Wiru

Wielki Człowiek Świata

Chodził po tej ziemi
Wielki człowiek świata,
Jednoczył ludy
I pokojem bratał.

Polska wciąż się szczyci
Przed każdym narodem
Ze swego rodaka,
Który to poruszył całym ziemskim globem.

To Jan Paweł drugi
Pielgrzym niestrudzony,
To święty nasz Papież
Obszedł świata strony.

Dzisiaj już Go nie ma
Pomiędzy żywymi,
Jest u Ojca w niebieskiego
Pomiędzy świętymi.

Maryja zrządziła
I Bóg w niebie sprawił,
Że Papież jest w niebie
A nam tu na ziemi dziedzictwo zostawił.

W imię Ojca, Syna
I Ducha Świętego
Spraw Trójco Najświętsza
Byśmy łask doznali przez rodaka Swego.
Amen

Imieniny Zosi

Dziś są Zosi imieniny
Jakaż piękna chwila,
Pęk kaczeńców wiosna niesie
A maj się przymila.

Ach ta Zosia każda Zosia
Stale piękna bywa,
Maj królewicz w swym ukłonie
Zosieńkę podrywa.

I jak może w swoim darze
Różne czyni cuda,
Bzy kwiatami obsypując
By się Zosi udać.

Z mleczu wianek, kwiat z jabłoni,
Rozwinięte kłosy,
Śpiew skowronka, klekot boćka
Niesie maj dla Zosi.
 

Wozem przez życie

Zostanie w pamięci
mój żelazny wóz
który mnie do ślubu
uroczyście wiózł.

Radośnie parskały
koniki przy wozie
i tak se ruszyłam
w nową życia drogę.

A przy moim boku
mój ślubny najmilszy
kierował tym wozem
od dróg wyboistych.

Czterdzieści trzy lata
tak żeśmy jechali
i dorobek życia
na wóz ładowali

Było nie za wiele
było nieraz sporo
wszystkiego po trochu
dzieci czternaścioro.

Nagle tego roku
nocy ciemnej porze
Bóg męża powołał
sama teraz muszę
kierować tym wozem.
Ciężko jest ominąć
góry i doliny
trudne do przebycia
życia koleiny.

Na ostrych zakrętach
skrzypi wozu oś
narzekać nie muszę
bo przecież mi taki
zapisano los.

I za to więc wszystko
dzięki Ci Boże
że więcej pod wozem
niżeli na wozie.

Wyznanie Karolka

Kocham mamę, tatę, siostrzyczkę, braciszka.
Babcię, dziadka, ciocię, wujka.
Wszystkich w swym rodzimym kole
No i kocham bardzo swoją Panią w szkole.

I naszego księdza, Panią katechetkę
Bo mi powiedzieli, że wszyscy wokoło
To siostra i brat
No i kto też stworzył ten przecudny świat.

Ze mam Ojca w niebie i Matkę Najświętszą,
Jezusa Zbawiciela, cieszę się ogromnie,
I Aniołka Stróża
Co jest stale przy mnie.

Ze swego serduszka w przeogromnej mierze
Kocham wszystkich w świecie,
Kocham bardzo szczerze.
Abym dobro czynił
Umiał żyć w pokorze,
Bym kochał każdego bliźniego
Dopomóż mi Boże.