Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

Wiosna w parku Dembińskich

Spod skrzydeł ściółki

wykluła się

biała nieskończoność

zawilców.

 

Fiołki

szukają odbicia

w skrawkach nieba.

 

Stary platan

pręży muskuły

ku słońcu.

 

Ptasia orkiestra

stroi instrumenty wśród drzew

rozsypane dźwięki

radosnym obłokiem

zawisły w przestrzeni.

 

Tylko pałac Dembińskich

zastygły w rozpamiętywaniu

dawnej świetności

i niedawnych krzywd

odcina się surowością

od euforii natury.

Danuta Ewa Skalska